Index__ Forum__ Książka gości__ Teksty__ Galerie__ Prasa__ Projekt Rekord__ WSK Team__ Linki__ Administracja__ Motocykle WSK Toplista__
Renowacja Motocykla
Nie, 13 Gru 09 - PROCu
Renowacja motocykli (1)

Renowacja zabytkowych pojazdów to temat, na który można by napisać niejedną książkę, ale na tej stronie zajmiemy się tylko podstawowymi sprawami, o których należy pamiętać i o których nie każdy początkujący wie. Poniższy tekst jest kierowany do osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z motocyklem zabytkowymi, poszukują informacji i porad dotyczących prac nad ich motocyklem. W tej części zajmiemy się wszystkim poza silnikiem dla którego będzie poświęcony oddzielny tekst
Jeśli nie znajdziesz tu odpowiedzi na swoje pytanie to napisz do nas odpowiemy i uzupełnimy tekst.
Osoby, które zajmują się renowacją od lat prawdopodobnie nie znajdą tu niczego odkrywczego.

Podstawowe zasady „BHP” renowatora zabytków!

1) Po przywiezieniu zabytkowego motocykla do garażu, w którym ma być remontowany należy w pierwszej kolejności głęboko ukryć: ciężkie młotki, brzeszczoty, szlifierki kontowe i tym podobne wściekłe narzędzia, będą one kiedyś potrzebne, ale nie w pierwszej nerwowej chwili
2) Zdobądź niezbędna literaturę (katalogi części, opisy, instrukcję, zdjęcia)
3) Nie rozkładaj motocykla na części pierwsze gdy jeszcze nie zaznajomiłeś się z dokumentacją i nie jesteś w stanie rozróżnić oryginalnych elementów od nieseryjnych dodatków itp.
4) Nie wściekaj się gdy nie możesz czegoś odkręcić zawsze znajdzie się sposób.
5) Nie poddawaj się gdy masz kłopoty z dostępnością części – zawsze znajdzie się zamiennik lub produkt stworzony na wzór oryginału.

Kupno motocykla.

Prawidłowy scenariusz zakupu motocykla zakłada, że kupujący wie czego chce i jest zaznajomiony z fachową literaturą na temat jego wymarzonego motocykla, jest w stanie na pierwszy rzut oka stwierdzić co jest oryginalne a co należy wymienić lub usunąć z motocykla.
Kupujący powinien też być w stanie oszacować koszty renowacji danego pojazdu i jego aktualną wartość.
Niestety nie zawsze jest tak jak powinno.
W praktyce początkujący motocyklista zaczyna od maszyny praktycznie przypadkowej, zazwyczaj jest to Junak, SHL, WFM, WSK, czyli te motocykle, które wydają się proste w budowie, mają dużą dostępność części i w ogóle są idealne na początek. Niestety są to tylko pozory i po pewnym czasie gdy portfel jest już pusty a kolejny sezon się kończy wychodzi na jaw brak przygotowania. Mimo wielu godzin pracy i dużej ilości wydanych pieniędzy motocykle wciąż nie są w 100% oryginalne a jedynie są do oryginału upodobnione.
Polskie motocykle zabytkowe mimo dużej liczby egzemplarzy dostępnych na rynku i dużej liczby części zamiennych, oryginalnych i „prywaciarskich” nie są łatwe do renowacji.
Wynika to z faktu iż praktycznie w każdym roku produkcji coś w nich zmieniano a dostępne sztuki z biegiem lat były dość intensywnie eksploatowane i wyposażane w elementy z innych motocykli.

Jak kupić dobry materiał do prac?

1) Pierwsza zasada, której nie można złamać to – NIE NAPALAJ SIĘ NA PRZYPADKOWY SPRZĘT I NIE KUPUJ GO SAM!
2) Przed kupnem musisz zastanowić się czego chcesz i jaki motocykl jest w stanie zaspokoić twoje aktualne potrzeby. Czy ma to być maszyna czterosuwowa czy dwu.
Model sportowy czy turystyczny oraz z jakiego okresu ma pochodzić maszyna. Wszystko to będzie miało wpływ na późniejsze koszty renowacji
3) Gdy już wiesz czego chcesz powinieneś rozejrzeć się za literaturą i wszelkimi materiałami na temat swojego pierwszego motocykla, dzięki temu szybko i sprawnie będziesz mógł ocenić stopień oryginalności motocykli oferowanych na sprzedaż.
4) Znając już swój przyszły motocykl z literatury i zdjęć będziesz mógł zacząć liczyć koszty renowacji. Wiedząc już ile chromowanych dodatków będzie posiadał motocykl, jakie istniały wzory lakierowanie i tapicerki będziesz mógł już konkretnie rozmawiać z lakiernikami, tapicerami itd.
5) Orientując się już we wszystkich kosztach musisz podjąć decyzje –Czy mnie na to stać? Czy jestem w stanie to wszystko wykonać?
6) Będąc świadomy swych praw i obowiązków znajdujesz i kupujesz swój „nowy” motocykl - pamiętaj o dokładnym sprawdzeniu dokumentacji, gdyż może okazać się ze twój wspaniały odrestaurowany motocykl nigdy nie wyjedzie na ulice z powodów papierkowych! (zobacz tematy na forum dotyczące rejestracji pojazdów)

Motocykl już kupiony, co dalej?

Zakładamy tutaj, że motocykl jest do renowacji silnik nie pracuje, kupujący nie chce próbować go odpalać i próbować na nim jeździć przed remontami.
Po przywiezieniu motocykla do nowego domu, wszelkie prace nad przywracaniem jego świetności powinny być poprzedzone dokładnym wymyciem całej maszyny, dzięki temu ubrudzisz się tylko 2 razy – podczas mycia motocykla i rozbierania silnika.
Do mycia silnika, ramy, i innych metalowych elementów możesz wykorzystać ropę lub benzynę ekstrakcyjną – tylko nie pal przy myciu. Niektóre elementy można myć myjka ciśnieniową, ale należy pamiętać, że po myciu trzeba je wysuszyć i zabezpieczyć przed rdzewieniem.

Zaczynamy demontowanie maszyny i segregacje elementów.

Podczas rozkręcania szybko okaże się, że niektóre ze śrub szubko zaprotestują uprzykrzając nam prace. W takim wypadku nie powinno być miejsca na nerwy i szlifierki. Jeśli istnieje możliwość dojścia do gwintu śruby powinno się go oczyścić szczotką drucianą a na koniec spryskać preparatem typu WD40. Po odczekaniu chwili by preparat dostał się tam gdzie trzeba można zaczął działać. Gdy śruba nie ma widocznego gwintu nie pozostaje nic innego jak zalać ją większą ilością np. WD40 i odczekać kilka godzin zanim podejmiemy kolejną próbę odkręcenia. W przypadku śrub w silniku lub korków teleskopów zawieszeń przednich skuteczny okazuje się następujący sposób: Gdy jest to śruba w silniku przykładasz śrubokręt i energicznie uderzasz go młotkiem, uderzenie to poruszy śrubę na tyle by można było ja odkręcić.
PAMIĘTAJ ZAWSZE DOBIERAJ ŚRUBOKRET I KLUCZ DO SRUBY TAK BY NIE USZKODZIC JEJ ŁBA PRZY ODKRECANIU
Jeśli chodzi o korki zawieszenia również uderzasz w nie młotkiem tyle, że przez drewno tak by nie uszkodzić powierzchni łba śruby.

Co jeśli łeb śruby jest uszkodzony.

Motocykl posiada wiele różnych miejsc gdzie może znajdować się taka śruba i istnieje tyle samo metod jej odkręcenia.
-Śruby trzymające błotniki itp. gdzie możliwe jest dojście do nakrętki z drugiej strony.
W takim przypadku śrubę można wyciąć, najlepiej dobrym brzeszczotem tak by nie uszkodzić sąsiadujących elementów, szlifierka kątowa odpada chyba, że ktoś ma naprawdę pewną rękę i wie, że szlifierka nie ucieknie z miejsca pracy i nie uszkodzi sąsiadujących ze śruba elementów.
-Śruby w silniku np. trzymające pokrywy.
Do ich usunięcia można użyć wiertarki, trzeba jednak uważać by wiertło nie poharatało pokryw lub by nie przewierciło się prze pokrywę.
Metoda polega na rozwierceniu łba śruby tak by można było zdjąć pokrywę. Po zdjęciu pokrywy resztę śruby wykręcić można kombinerkami gdyż będzie do niej łatwy dostęp i nie będzie na nią działała siła reakcji pokrywy na docisk śruby.
-Śruby w ramach lub miejscach, których nie można rozebrać.
Istnieją specjalne wkręty, które umieszcza się w śrubie poprzez wwiercenie i za ich pomocą wykręca się starą śrubę.
Jeśli żadna z powyższych metod nie zadziała nie pozostaje nic innego jak rozwiercić starą śrubę. Przeważnie w czasie rozwiercania śruba jednak puszcza i daje się ją odkręcić. Niestety często też można uszkodzić gwint. W takim przypadku będzie trzeba rozwiercić i nagwintować otwór na większy rozmiar.

Segregacja elementów.

Dzięki wcześniej zdobytym materiałom jesteś teraz w stanie rozpoznać wszystkie elementy oryginalne, dodatki fabryczne, oraz wykryć elementy nieoryginalne, które zostały zamontowane przez wcześniejszych właścicieli.
Wszystkie elementy niestandardowe, które nie powinny znaleźć się w twoim motocyklu odłóż do osobnego pudła tak by nie przeszkadzały.
Elementy oryginalne musisz ocenić pod względem stanu technicznego. Sprawdź czy da się je zregenerować, albo czy nadają się już tylko na złom.
Czasem zdarza się, że jakiś element jest w dobrym stanie i teoretycznie nie trzeba go regenerować. Tylko czy za rok będzie Ci się chciało rozkładać motocykl bo akurat ten element zastrajkował?
Najlepiej wszystko zrobić tak jak trzeba za pierwszym podejściem.
Po segregacji będziesz wiedział czego tak naprawdę brakuje twojej maszynie. Brakujące części można kupić na aukcjach internetowych, ale nie zawsze otrzymasz to czego oczekiwałeś. Kolejna metoda to ogłoszenia, niestety tu też nie zawsze się udaje zdobyć to czego szukasz.
Chyba najłatwiejszą metodą zdobycia największej liczby części w jednym miejscu są „Moto Weterany” czyli giełdy motocyklowe gdzie można kupić praktycznie wszystko. Na Weteran zabierz ze sobą nieoryginalne części – Tobie są niepotrzebne a komuś innemu tak
i wpadnie Ci trochę grosza na zakupy.

Masz już wszystko co trzeba a maszyna w proszku. Nadszedł więc czas na zabranie się za regeneracje blach, chromów itd.

Blachy, szpachla, lakier...

Zacznij od prostowania wszelkich wgnieceń i skrzywień, rób to w miarę delikatnie tak by nie zrobić większych szkód, pamiętaj, że zawsze możesz wykończyć swoją prace szpachlą, która skutecznie zamaskuje małe wgniecenia.
Gdy już wydaje Ci się ze klepanie blach jest skończone to przyszedł czas na oczyścić ich ze starego lakieru i rdzy. Możesz do tego użyć papieru ściernego szczotki drucianej itp. pamiętaj tylko by nie przedrzeć słabych punktów i nie porysować za bardzo blach.
Bardzo dobrą aczkolwiek kosztowną metodą jest piaskowanie. Koszt wypiaskowania motocykla typu WFM sięga od 150 do 250 zł w zależności od miasta i zakładu.
Największym plusem tej metody jest to iż piasek dostaje się wszędzie usuwając cały lakier i rdzę ze wszystkich wżerów i ciężko dostępnych miejsc.
Minusem jest to, że materiał po wypiaskowaniu musi być niezwłocznie pomalowany podkładem gdyż w przeciwnym wypadku szybko rdzewieje. Na szczęście coraz więcej zakładów oferuje malowanie podkładem w cenie piaskowania.

Łatanie dziur.

Aby zakryć dziurę np. po jakiejś nieseryjnej lampie na błotniku, należy od drugiej niewidocznej strony elementu dospawać kawałek wyprofilowanej blachy a następnie zaszpachlować dziurę.

PRZED SZPACHLOWANIEM NAKŁADANIEM PODKŁADU I LAKIEROWANIEM NALEŻY POWIEŻCHNIĘ ODTŁUŚCIĆ

Blachy wyprostowane, załatane i w podkładzie - czas na szpachlę.

Szpachlę nakłada się dość łatwo, należy ją dokładnie rozrobić z utwardzaczem (w zestawie) i nakładać odpowiednio gruba warstwę. Zbyt gruba warstwa utrudni nam szlifowanie.
Po wyschnięciu szpachli można zacząć szlifowania, polecam papier wodny 400 na początek a na wykończenie 600/800.
(Jeśli powierzchnie które maja być malowane mają delikatne rysy i małe wżery nie trzeba ich szpachlować, wystarczy kupić podkład wypełniający który działa trochę jak szpachlówka – wypełnia on małe nierówności. Po wyschnięciu wystarczy dokładnie zmatować go przed lakierowaniem.)
Po wyszlifowaniu szpachli należy delikatnie zmatować całą część papierem wodnym i odtłuścić do lakierowania.
Odtłuszczać można różnymi środkami, acetonem albo wodą z płynem do naczyń. Jeśli myłeś części wodą to powinieneś je wysuszyć. Do tego celu doskonale nadaje się sprężone powietrze. Po odłuszczeniu nie należy dotykać powierzchni przeznaczonej do lakierowania gołymi rękoma.

Lakierowanie.

Po dobraniu koloru na wzór fabrycznego można zabrać się za lakierowanie

Kupując lakier w odpowiedniej ilości można poprosić sprzedawcę o odpowiednią ilość utwardzacza i rozpuszczalnika tak by przed lakierowaniem jedynie wlać je do puszki wymieszać i zacząć lakierować.
Jeśli chcesz zachować sobie odrobinę lakieru na ewentualne zaprawki odlej go sobie jeszcze przed dolaniem utwardzacza do puszki, dzięki temu nie wyschnie po paru dniach.
Lakierowanie najlepiej rozłożyć na minimum 2 etapy.
Etap pierwszy to położenie pierwszej wstępnej warstwy. Polega to jedynie na delikatnym „przykopceniu” powierzchni. Po około 20 min można zacząć nakładać 2 warstwę, która już musi być nakładana bardzo starannie tak by uniknąć zacieków i „kaszy” (chropowatości)

Wypadki chodzą po ludziach i czasem pojawi się jakiś zaciek lub „kasza” w takim wypadku nie próbuj ich usuwać gdy lakier jest mokry (dotyczy to również muszek, paprochów itp. rzeczy, które siadają nam na lakierze w chwilach najmniej odpowiednich).
Praktycznie wszystkie niedociągnięcia można usunąć poprzez polerowanie już po stwardnieniu lakieru. Czas twardnięcia zależy od typu lakieru i stosunku lakieru z utwardzaczem.

Przykładowo:
Lakier akrylowy bez utwardzacza twardnieje około miesiąca i dopiero po tym okresie można rozpocząć polerowanie.
Lakier akrylowy z utwardzaczem twardnieje w ciągu 24 do 48 godzin.
Lakiery syntetyczne schną z utwardzaczem około tygodnia.
Zawsze lepiej poczekać trochę dłużej i mieć pewność niż zniszczyć całe lakierowanie.

Polerowanie trzeba przeprowadzić bardzo starannie papierem wodnym od 1500 - 2000 na koniec można użyć past polerskich. Trzeba jednak uważać żeby nie przetrzeć lakiery gdyż w takim przypadku cała praca pójdzie na marne.

Szparunki (czyli paski ozdobne na lakierze)

Są trzy typy szparunków: naklejane, malowane ręcznie pędzelkiem, oraz nakładane pistoletem.

Szparunki naklejane nie są zbyt trudne do nałożenia. Koszt zakupu jest porównywalny z kosztem malowania szparunków. Rozwiązanie to jest proste ale efekt często nie jest satysfakcjonujący. Naklejki jeśli nie są umieszczone pod lakierem bezbarwnym, odklejają się i ogólnie rzucają się w oczy znawcą tematu którzy uważają to za coś złego

Malowanie pędzlem.
Szparunki wyglądają jak oryginalne niestety trzeba byś bardzo dokładnym przy ich wykonywaniu.
Przed nakładaniem powinno się zabezpieczyć resztę powierzchni taśma maskującą zostawiająć sobie jedynie miejsce na szparunek.
Powierzchnię przed nałożeniem farby trzeba zmatować i odtłuścić

Nakładanie pistoletem.
Metoda jest trochę szybsza od nakładania farby pędzelkiem, ale i tak trzeba wykonać wszystkie prace wstępne tak samo jak przy malowaniu pędzlem. Na koniec należy polakierować wyznaczone miejsce.

Chromy.

Tu nie pozostaje nic innego jak wybrać się do odpowiedniego zakładu z wybranymi elementami.
Przeważnie nie trzeba elementów wcześniej przygotowywać do chromowania gdyż jest to zadaniem firmy.
Wystarczy żeby elementy nie były brudne w smarach . Podczas oddawania części upewnij się czy dobrze się zrozumiałeś z fachowcem i że pochromuje to co chcesz.
Przed chromowaniem zakład piaskuje nasze elementy, w razie potrzeby szlifuje je tak by wygładzić wżery i nierówności. Po tych czynnościach następują procesy chemiczne (kąpiele w różnych kwasach i innych środkach chemicznych.), miedziowanie i ostatecznie chromowanie.
Mniej więcej tak to wygląda w skrócie i bez zbędnej teorii.

Tapicerowanie.
Znając wzór tapicerki postaraj się znaleźć tapicera który będzie w stanie wykonać nowe pokrycie siodła z jak najbardziej podobnego do oryginału materiału. Niestety to też nie zawsze jest możliwe i w takich przypadkach lepiej zainwestować w droższy materiał ale o lepszej jakości. Unikaj taniej dermy.

Linki sprzęgła, gazu...

Jeśli nie jesteś w stanie kupić nowej linki przeznaczonej do twojego motocykla ani jej dopasować z innego pojazdu nie pozostaje Ci nic innego jak wybrać się do firmy specjalizującej się w dorabianiu linek.

Instalacja elektryczna.

Najlepiej rozpocząć prace nad elektryką w chwili gdy motocykl jest już częściowo złożony.
W motocyklach zabytkowych instalacje elektryczne nie są zazwyczaj skomplikowane, ale jeśli nie czujesz się na siłach to lepiej zaprowadzić motocykl do profesjonalisty. Unikaj jaskrawych kabli i staraj się umieszczać je tak jak to było w oryginalnie.
Zgodnie z nowymi przepisami o ruchu drogowego motocykle zabytkowe (ogólnie wszystkie) aby otrzymać rejestracje musza posiadać światło „Stop” oraz sygnał dźwiękowy.
Jeśli Twój motocykl nie posiadał oryginalnie światła stopu to będziesz musiał je zainstalować aby przejść przegląd.
Nie będzie to trudne, wystarczy że kupisz mały czujnik stopu np. od MZ lub czegoś podobnego. Będzie on łatwy do ukrycia i zainstalowania. Do lampy zainstaluj dodatkową żarówkę lub wymień standardową żarówkę na dwu włóknową, jeśli będzie to możliwe.
Przemyśl wszystko dokładnie a cały zabieg nie powinien być kłopotliwy i nie zaszkodzi pojazdowi.
W przypadku gdy nie masz akumulatora ani miejsca na jego zainstalowanie wykorzystaj prąd z prądnicy a jeśli będzie ona za słaba to podłącz czujnik pod baterią którą można łatwo ukryć – prymitywne ale skuteczne.

Koła, opony...

Koło jakie jest każdy wie. Składa się ono z felgi, szprych, bębna, posiada oponę i dętkę.
Zazwyczaj podczas próby zdejmowania opony okazuje się że jest ona już tak sparciała że jej zdjęcie jest niemal niemożliwe.
Siłowanie się z nią nic nie da a jedynie może przyczynić się do uszkodzenia felgi. Jeśli nie ma w pobliżu profesjonalnego zakładu który może zdjąć starą oponę nie pozostaje tobie nic innego jak rozciąć ją. Uważaj żeby nie uszkodzić felgi.
Po zdjęciu okopy trzeba rozmontować koło. Jeśli szprychy są już mocno zniszczone i nie opłaca się już ich regenerować (np. chromować) to na początku spróbuj je odkręcić. Potrzebujesz przynajmniej jednej szprychy która posłuży na wzór do dorobienia nowych. Mając już materiał na wzór możesz wyciąć resztę szprych.
Koszt dorobienia szprych waha się od 1zł do 3zł wszystko zależy od jej długości i grubości oraz tego czy maja być chromowane czy ocynkowane.
Po zregenerowaniu felgi, wymianie szprych, zmontowaniu i wycentrowaniu koła, trzeba teraz kupić nową oponę i dentke.

Hamulce.

Trudno jest dzisiaj zakupić nowe szczęki hamulcowe do motocykla który był produkowany 30 lat temu. Jedynym sposobem naprawy starych szczęk jest usunięcie z nich starych okładzin ciernych i doklejenie nowych dorobionych.
Aby je dorobić trzeba najpierw zakupić okładziny np. od samochodu lub innego motocykla (są od tego specjalne sklepy i firmy). Jeśli już masz materiał to musisz go dopasować do szczęki a następnie zlecić ich sklejenie (zazwyczaj tak gdzie je kupiłeś). Może sklejone szczęki z okładzinami nie brzmią zachęcająco ale tak naprawdę jest to już sprawdzona metoda wykorzystywana w samochodach i motocyklach od lat.

Jeśli masz jakieś pytania lub sugestie dotyczące powyższego tekstu napisz na Forum w temacie „pytania i sugestie –renowacja” ->http://www.polmot.skip.pl/forum/viewtopic.php?t=2321

Tekst ten powstał dla strony www.centrum.pl.tc i jest zamieszczony na www.polmot.skip.pl za zgodą autora(PROCu) oraz administratora centrum.pl.tc
W przyszłości pojawi się uzupełniony tekst oraz artykuł dokumentujący przebieg renowacji motocykla WSK
PROCu


Wto, 21 Lis 17. Odwiedzono nas 1520175 razy. Na stronie jest 2 osób.
© 2001-2004 by theBaldOne