Index__ Forum__ Książka gości__ Teksty__ Galerie__ Prasa__ Projekt Rekord__ WSK Team__ Linki__ Administracja__ Motocykle WSK Toplista__
FSO Maraton
Czw, 5 Cze 03 - Jerzy Szymański "Motomagazyn" 11/1995
Przez ostatnie pół wieku największym osiągnięciem polskiego przemysłu motoryzacyjnego była... obfitość prototypów i planów oraz - godna księgi Guinnessa - "wierność produkcyjna" kilku modelom samochodów. Nie należy się więc dziwić, że każda zapowiedĽ zbudowania nowego pojazdu jest traktowana przez wszystkich, wyłączając oczywiście konstruktora, z przymrużeniem oka.

Już sama informacja, że w FSO będzie produkowany polski motocykl, wywołuje uśmiech niedowierzania. Wątpliwości ma też chyba żerańska fabryka, skoro na tegorocznych Poznańskich Targach Motoryzacji nie wyeksponowała jednośladu w hali głównej, lecz skryła go wstydliwie w pomieszczeniu swojej filii.

W sierpniu br. poznałem bliżej prototyp motocykla FSO. Jakość spawów ramy nie budziła zaufania, w dodatku uprzedzono mnie, że podwozie wykonane jest niezbyt precyzyjnie i koła nie zachowują współśladowości... Zwyciężyła jednak ciekawość; z duszą na ramieniu wsiadłem i pojechałem. Pozycja za kierownicą - bez zastrzeżeń, rozmieszczenie i działanie elementów układu sterowania - w porządku! 14-konny silnik Suzuki GS 125 podjął pracę natychmiast po naciśnięciu przycisku startera. Japońska jednostka napędowa odznacza się znaczną elastycznością, dzięki czemu nie miałem kłopotów z jazdą na półsprzęgle. Przy niewielkich prędkościach prototyp FSO prowadzi się nad wyraz łatwo - jest stabilny, nie ma tendencji do zmian kierunku jazdy. Równie wzorowo, pomimo nieśladowości (wada wykonania prototypu) oraz terenowego ogumienia, motor wpisuje się w szybko przejeżdżane zakręty. Osiągi motocykla FSO są lepsze niż Suzuki GN 125 napędzanego podobnym silnikiem. Co ciekawe, również drgania silnika są znacznie mniej odczuwalne w prototypie aniżeli we wspomnianym modelu wzorcowym.

Testowany pojazd nie rozpadł się nawet na torze motocrossowym. Prototyp motocykla rodem z FSO zaskakująco dobrze radzi sobie w kopnym piachu i nie mniej poprawnie daje się prowadzić z umiarkowanymi prędkościami po bezdrożach. Nieco doświadczenia wymaga jednak szybka jazda po luĽnych nawierzchniach. Poważny mankament - to Ľle zestopniowana skrzynia biegów: jedynka zbyt krótka, a dwójka i trójka za długie.

Prototyp motocykla FSO wymaga jeszcze dopracowania, ale już dziś można powiedzieć, że jest to pojazd do jazdy szosowej, który zupełnie nieĽle sobie radzi także na bezdrożach; nie powinien sprawiać trudności początkującym.

Dyrekcja FSO obiecuje uruchomienie produkcji jednośladów już w przyszłym roku, a wiele wskazuje na to, że partnerem żerańskiej fabryki będzie Daewoo. Wszystko to wydaje się dobrze wróżyć na przyszłość, ale czy uda się utrzymać deklarowaną na począteku roku cenę 4000 zł?

FSO MARATON

  • Silnik: jednocylindrowy, czterosuwowy - SOHC, chłodzony powietrzem, o pojemności 124 ccm
  • Moc maksymalna: 14 KM (10,3 Kw) przy 9800 obr./min
  • Maksymalny moment obrotowy: 18Nm przy 3700 obr./min
  • Hamulce: przód i tył - bębny o średnicy 130 mm
  • Zawieszenie przednie: widelec teleskopowy o skoku 170 mm
  • Zawieszenie tylne: wahacz wleczony, amortyzatory hydrauliczne, sprężyny śrubowe; skok zawieszenia 130 mm
  • Masa własna: 98 kg
  • Pojemność zbiornika paliwa: 22 l
  • Prędkość maksymalna: 110 km/h
  • Zużycie paliwa: ok. 3 l/100 km


  • Sob, 19 Sie 17. Odwiedzono nas 1497194 razy. Na stronie jest 2 osób.
    © 2001-2004 by theBaldOne